Szanowni Czytelnicy

Hodowca 9/2021  Szanowni Czytelnicy

Mogłabym teraz napisać, że oddajemy do Państwa rąk numer wyjątkowy, szczególny, lekturę obowiązkową i niosącą niewysłowioną satysfakcję. Ale nie napiszę. Nic z tego. Numer jest taki, jak zwykle, a więc ciekawy i tyle. Wakacje się skończyły, loty dorosłych się skończyły, młode już wkrótce skończą – i co dalej? Trzeba nam zbierać pióra, podmieniać jajka, sprzątać, dezynfekować, leczyć i czekać na wyniki po weryfikacji… I mieć nadzieję na to, że wystawy się odbędą. A w wolnych chwilach warto poczytać tę naszą zwyczajną gazetę.

Uważajcie jednak, żeby nie przegapić rzeczy ważnych, jak to, że są obniżone kryteria do Konkursu Redakcji i że gołębie do naszego Konkursu (a w nim do Asów FCI) zgłaszać można tylko do końca września. I proszę uprzejmie się później nie obrażać, gdy 1 października powiemy, że szlaban. I nie mówić, że nie przypominaliśmy.

Nie odwiedzamy tym razem Mistrzów Polski 2020, bo już wcześniej wszystkich odwiedziliśmy. Było ich za mało, żeby wypełnić wszystkie 12 numerów gazety. Prezentujemy tych, którzy mistrzami dopiero kiedyś zostaną lub którzy nimi już wcześniej byli. W końcu nie tylko aktualni mistrzowie mają coś do powiedzenia nt. hodowli i nie tylko od mistrzów można się czegoś nauczyć. Mam nadzieję, że niechcący nie odwiedziliśmy jakiegoś mistrza 2021, bo o czym byśmy pisali w przyszłym roku? A już nam się to parę razy zdarzyło, że wybraliśmy do reportażu hodowcę, który później zrobił nam psikusa i wskoczył na podium. Oczywiście życzymy tego naszym rozmówcom, ale może za rok lub dwa, żeby był jakiś odstęp.

W tym numerze, korzystając z wolniejszego czasu, proponujemy dość sporo wiedzy: o zdrowiu, o formie gołębi i technikach hodowlanych. Nawet jak się coś wie, to można sobie przypomnieć, a dla początkujących wrzesień to pora do szkoły, więc niech czytają i się uczą.

Mamy też kilka budujących epizodów, np. o tym, jak koledzy pomogli hodowcy z Pomorza, któremu spalił się gołębnik. Albo jak to w Oddziale hodowcy wzięli się do roboty i sami z siebie, bez żadnych pieniędzy za pracę, wybudowali, a po kilkunastu latach wyremontowali Dom Hodowcy. Kończy się sierpień, zaczyna wrzesień – czas wypełniony rocznicami narodowymi, słowami wielkimi, które tak zostały wyobracane we własnym interesie najróżniejszych środowisk, że warto czasami przypomnieć sobie ich prawdziwe znaczenie. To dlatego w tym numerze, pisząc o wydarzeniach „w terenie”, postawiliśmy na ludzką i koleżeńską solidarność w potrzebie i w dążeniu do osiągnięcia postawionego sobie celu. I na patriotyzm małych ojczyzn. Słowa te, pisane małą literą może nie rzucają się w oczy, nie krzyczą, nie epatują emocjami, ale za to nie dostaje się zawału serca, gdy się widzi (a i słyszy), co nasi bliźni wyczyniają z tymi samymi słowami pisanymi wielkimi literami.

Wśród rocznic tego roku nie można zapomnieć o 100. rocznicy III powstania śląskiego. Nie mamy w zwyczaju zachęcać dzieci do lektury „Hodowcy”, choć niektórzy Czytelnicy mówią, że ich dzieci i wnuki lubią oglądać gołąbki na naszych zdjęciach. Dziękujemy za dobre słowo. Ale tym razem mamy coś dla dzieci i to właśnie związanego z powstaniami śląskimi. Polecamy książkę, która ukazała się w serii „Wojny dorosłych-historie dzieci” wydawnictwa Literatura. Piękny przykład, jak z trudnymi tematami można trafić do dziecięcej wyobraźni. I oczywiście nasze gołębie pocztowe są jej ważnymi bohaterami.

Na zakończenie należą się Państwu przeprosiny za pomyłkę w numerze sierpniowym na okładce i we wstępniaku. Był to oczywiście numer 8/2021, a zaproszenia do lektury poszczególnych artykułów dotyczyły numeru sierpniowego, a nie lipcowego. Wszystko przez to, że gazeta idzie do druku pod koniec miesiąca poprzedzającego, a autorka czasami się zagapi i takie są później efekty. Jeszcze raz serdecznie przepraszam.

Ponadto przypominam o Pielgrzymce na Górę Świętej Anny. Kto się wybiera z dalszych stron, niech rezerwuje co żywo nocleg, bo w Domu Pielgrzyma zostało już zaledwie kilka wolnych miejsc. Dzwoniłam, więc wiem. Do zobaczenia.

Na tej stronie wykorzystywane są ciasteczka w celu przechowywania danych, potrzebnych do prawidłowego działania witryny. Jeżeli się z tym nie zgadzasz, zamknij kartę przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz Regulaminie View more
Akceptuj
error: Zawartość chroniona