Nie pozostawili w potrzebie

Hodowca 9/2021  wydarzenia w okręgach

Dla Tadeusza Kolki (lat 66) – hodowcy, rolnika ze wsi Nowe Czaple, gmina Stężyca woj. pomorskie, rok 2021 rozpoczął się fatalnie. 4 stycznia o godz. 5 nad ranem wybuchł pożar w jego obejściu. Płonęły: garaż, budynek gospodarczy i dwa gołębniki. Pomimo tej tragedii, dzięki pomocy kolegów hodowców, Tadeusz mógł lotować w sezonie 2021.

Interwencję miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej, która pierwsza ruszyła z pomocą, skomplikowała gołoledź, utrudniająca dojazd do zabudowań, pięknie położonych na leśnym wzgórzu. Druhowie nie dali za wygraną, dotarli do ognia, wszak członkami miejscowej OSP jest trzech synów Tadeusza: Robert, Paweł i Michał; do akcji dołączyło jeszcze kilka zastępów straży pożarnej, dzięki czemu udało się uratować dom i część zabudowań gospodarskich. Spłonął garaż, a w nim traktor, przyczepa, kosiarki, piły mechaniczne i wiele drobnych maszyn i narzędzi. Spłonęły też gołębniki, a w nich 150 gołębi pocztowych Tadeusza, członka Oddziału 078 Kartuzy – Żukowo. Straty (nie licząc gołębi) zostały wycenione na 150. 000 zł, z ubezpieczenia Tadeusz otrzymał… 16. 000 zł.

Smutny widok – gospodarstwo Tadeusza Kolki po pożarze
foto: z archiwum hodowcy

Tragedia wyzwoliła jednak ludzką solidarność, która osładza Tadeuszowi i jego rodzinie gorycz poniesionych strat. Reakcji na tragedię było sporo, różnych. Rodzinie Kolków 10 tys. zł przekazał Urząd Gminy Stężyca, parafia pw. Najśw. Serca Pana Jezusa w Brodnicy Górnej, do której należą Kolkowie, przekazała im zebrane 4 tys. zł; było też kilkanaście datków od dalszej rodziny
i znajomych. Na przykład pani Maria Peta z Glincza koło Żukowa przekazała Tadeuszowi 1000 zł. z określoną dedykacją: – na odbudowanie hodowli gołębi! Tadeusz kupił materiał i zabrał się do odbudowy gołębnika. Antoni Penkowski – kolega z Sekcji Kartuzy, do której należy Tadek Kolka, podarował mu 10 tegorocznych młodych gołębi; ponad 20 młodych podarowali mu zaprzyjaźnieni hodowcy z Gdyni: Waldemar Kanikuła, Mieczysław Mateja, Leszek Tybuś i piszący te słowa, sfinansowali też zakup tipesów i anteny Viziona, która spłonęła w pożarze. Godną postawę okazał też prezes Sekcji Kartuzy – Wojciech Żołnowski – zainicjował i przeprowadził zbiórkę pieniędzy wśród członków Sekcji. Akcja zyskała wsparcie wielu kolegów z Sekcji, a szczególnie: Dariusza Drawca, Andrzeja Labudy i Grzegorza Pakury. Społeczność hodowców okazała solidarność i serdeczność. Zebranych środków starczyło na pokrycie wszelkich aktualnych należności Tadeusza Kolki.

Tadeusz Kolka przed nowym gołębnikiem
foto: z archiwum hodowcy

Tak więc stoi już gołębnik, właściciel deklaruje, że będzie rozbudowywany i ulepszany – Tadek Kolka już bierze udział w lotach, na razie skromną drużyną trzydziestu paru gołębi.
Ogień spowodował straty…, ale nie tylko!

Na tej stronie wykorzystywane są ciasteczka w celu przechowywania danych, potrzebnych do prawidłowego działania witryny. Jeżeli się z tym nie zgadzasz, zamknij kartę przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz Regulaminie View more
Akceptuj
error: Zawartość chroniona