Kiedy wiosną młode źle rosną…

Hodowca 3/2025  Pogłębiamy wiedzę

Mimo różnych, często długotrwałych kuracji, robionych w okresie jesienno-zimowym, których celem jest wyeliminowanie wszystkich chorób, jakie u gołębi występują, zdrowie gołębi i tak nie zawsze jest idealne. Zdarza się bowiem, że chcąc pozbyć się chorób, wywołuje się inne, których przed kuracjami gołębie nie miały. Wynika to z niewiedzy, że w organizmie najważniejsza jest równowaga, nazywana homeostazą.

Jeżeli w organizmie zachowana jest równowaga jest zdrowie i najlepiej byłoby, żeby tego nie psuć. Niestety, niektóre utrwalone od lat nawyki wywierają na hodowców presję zimowego leczenia gołębi. Napisałem na wyrost „leczenia”, bo jest to najczęściej niepotrzebne. Robione jest bez żadnego rozpoznania, na zasadzie: inni tak robią to i ja tak zrobię, chociaż nie widzę takiej potrzeby, bo wyglądają na zdrowe.
W ten sposób naruszana jest ta wymagana dla sprawnego działania organizmu równowaga. Jeżeli jeszcze hodowca jest na tyle świadomy, by po takim „pakowaniu chemii”, podać gołębiom preparaty, które zniwelują skutki uboczne takich zabiegów, to pół biedy, bo organizm będzie mógł naprawić wyrządzone mu krzywdy. Gdy jednak z jednej kuracji przechodzi się do następnej i to w czasie „odchudzania” (bo gołębie są za tłuste), to szkody wyrządzone chemią są coraz trudniejsze do naprawienia.

error: Zawartość chroniona
Na tej stronie wykorzystywane są ciasteczka w celu przechowywania danych, potrzebnych do prawidłowego działania witryny. Jeżeli się z tym nie zgadzasz, zamknij kartę przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz Regulaminie View more
Akceptuj